Stan licznika – 76 kg

05. lutego 2018 Moje odchudzanie 0
Już od jakiegoś czasu 1 kg miesięcznie. Strasznie opornie to idzie. Tłuszczyk nie składa broni i nie chce się poddać. No i motywacja trochę mniejsza, zimowe ubrania zakrywają, co trzeba 🙂 Ale wiosna już za rogiem i najwyższy czas bardziej się zmobilizować. Czego sobie i Wam życzę 🙂

Stan licznika – 77 kg

23. grudnia 2017 Moje odchudzanie 0
W tym roku postanowiłam być sprytna i zważyłam się przed świętami 🙂 Waga pokazała 77 kg, a to oznacza, że zrzuciłam równo 60 kg (słownie: sześćdziesiąt). Nie wrzucam zdjęć, nie widać różnicy w stosunku do ostatniego ważenia. Kochani, z okazji zbliżających się Świąt życzę wam spokojnych, radosnych Świąt w rodzinnej atmosferze oraz wszelkiej pomyślności w ...

Stan licznika – 79 kg

06. listopada 2017 Moje odchudzanie 1
Muszę się przyznać, że bałam się ważenia w tym miesiącu. Zrezygnowałam z „dni wodnika”, spacerów ze względu na pogodę było mniej, mogło się skończyć zastojem w chudnięciu albo i gorzej 🙂 Ale jest ok, waga ciągle w dół 🙂 Poniżej aktualne zdjęcia.

Koniec „dni wodnika”

22. października 2017 Moje odchudzanie 0
Od tego miesiąca kończę z dniami tylko na wodzie. Będę za to częściej korzystać z mojego rowerka. Już się boję, co na to moja waga. Pewnie z żółwiego tempa chudnięcia przerzuci się na ślimacze 🙂 Zobaczymy, nie ma co się martwić na zapas. Niedługo comiesięczne ważenie i wtedy się okaże 🙂  

Stan licznika – 80 kg

01. października 2017 Moje odchudzanie 1
W żółwim tempie to moje odchudzanie, ale cóż zrobić? Cieszy mnie każdy zgubiony kilogram i nie będę się tym tempem przejmować. Ważne, że sadełka ubywa. Chciałam wrzucić zdjęcia, ale mam jakieś problemy techniczne i nie dałam rady. Zamieszczę je jak najszybciej. W każdym razie wyglądam już nie najgorzej, więc nie będę szlochać, że zgubiłam 2 ...

Nowy zakup

24. września 2017 Moje odchudzanie 1
Nie, nie kolejna kiecka 🙂 Pogoda coraz gorsza, szaro i ponuro, ciężko się zmusić do spaceru, tym bardziej, gdy na dokładkę pada. Kupiłam więc sobie rowerek stacjonarny, żeby spalać kalorie, nie wychodząc z domu. Rowerek ma pokrętło stopniujące trudność jazdy, od całkiem lekkiego pedałowania, do porządnej jazdy „pod górę”. Można się porządnie spocić 🙂 Na ...