Zakładka „Kontakt” nie działała

11. grudnia 2020 Uncategorized 1
Kochani, przerobiłam trochę bloga, dodałam możliwość wyboru angielskiej wersji językowej 🙂 Przy okazji okazało się, że nie działał formularz wysyłania wiadomości, który można było znaleźć na zakładce „Kontakt”. Po wysłaniu wiadomości pokazywała się informacja, że wiadomość została wysłana, ale niestety nie dochodziła do mnie. W związku z powyższym najmocniej przepraszam wszystkie osoby, które wysłały do ...

Będę doradcą żywieniowym!

24. września 2020 Moje odchudzanie 16
Mnóstwo osób namawiało mnie, żebym spróbowała pomóc innym w odchudzaniu. Namówiliście mnie 🙂 Rozpoczęłam odpowiednie kursy i już niedługo (mam nadzieję) będę mogła doradzać innym, jak się prawidłowo odżywiać. Trzymajcie kciuki 🙂

Stan licznika – 66 kg

26. sierpnia 2020 Moje odchudzanie 3
Witajcie kochani 🙂 Dawno mnie nie było, ale zamierzam się poprawić i zamieszczać wpisy częściej 🙂 Waga cały czas w dół, obecnie 66 kg. Poniżej zamieszczam aktualne zdjęcia – z imprezy rodzinnej 🙂

Stan licznika – 68 kg

02. sierpnia 2019 Moje odchudzanie 12
Waga powolutku zbliża się do celu, obecnie: 68 kg. Postanowiłam wyjąć z szafy moje cudowne spodnie, kupione w czasach „wagi ciężkiej”. Mam zresztą więcej takich ciuchów, kupionych kiedyś w nadziei, że wezmę się w garść, schudnę, i będę mogła w nich chodzić. I uwaga, uwaga: zmieściłam się! Poniżej fotki.

Stan licznika – 69 kg

Długo nie pisałam. Nowa praca z mnóstwem obowiązków i tak jakoś zleciało 🙂 Przy dużej ilości pracy odchudzanie zeszło na drugi plan i nie ważyłam się maniacko co tydzień. Wchodzę sobie po długiej przerwie na wagę i cóż widzę? Niespodzianka – szósteczka z przodu! Takie niespodzianki to ja lubię 🙂 Zamieszczam aktualne fotki.

Stan licznika – 73,5 kg

02. grudnia 2018 Moje odchudzanie 4
Sytuacja opanowana. Tarczyca – przynajmniej na razie – pod kontrolą, TSH w normie. Aktualna waga: 73,5 kg. W końcu coś drgnęło. Aż sama się zdziwiłam, stając na wadze. Nie pisałam kilka miesięcy, ale o czym tu pisać, jak nic się nie dzieje? „Nie umieszczasz zdjęć, bo na pewno przytyłaś z powrotem” – tak podsumowała moje ...