Stan licznika – 80 kg

01. października 2017 Moje odchudzanie 1
W żółwim tempie to moje odchudzanie, ale cóż zrobić? Cieszy mnie każdy zgubiony kilogram i nie będę się tym tempem przejmować. Ważne, że sadełka ubywa. Chciałam wrzucić zdjęcia, ale mam jakieś problemy techniczne i nie dałam rady. Zamieszczę je jak najszybciej. W każdym razie wyglądam już nie najgorzej, więc nie będę szlochać, że zgubiłam 2 ...

Nowy zakup

24. września 2017 Moje odchudzanie 1
Nie, nie kolejna kiecka 🙂 Pogoda coraz gorsza, szaro i ponuro, ciężko się zmusić do spaceru, tym bardziej, gdy na dokładkę pada. Kupiłam więc sobie rowerek stacjonarny, żeby spalać kalorie, nie wychodząc z domu. Rowerek ma pokrętło stopniujące trudność jazdy, od całkiem lekkiego pedałowania, do porządnej jazdy „pod górę”. Można się porządnie spocić 🙂 Na ...

Stan licznika – 82 kg

01. września 2017 Moje odchudzanie 3
Przyznam szczerze, że nie rozumiem, o co chodzi. W tym miesiącu spacerowałam więcej, niż w zeszłym. Jadłam tyle, co zwykle. Nie byłam na żadnych imieninach, urodzinach itp. imprezie, gdzie nawpychałabym się do wypęku. W zeszłym miesiącu „zeszły” 4 kg, w tym tylko 2. O co chodzi? To wie tylko moja waga 🙂  Ale nic to, ...

Zakupowe szaleństwo

09. sierpnia 2017 Moje odchudzanie 3
Nie wytrzymałam. Wiem, nie kupuje się ciuchów „na oko”, bo nie na oku się je nosi. Ale bałam się, że jak już osiągnę moją wymarzoną wagę, to akurat te fasony już nie będą dostępne. Więc kupiłam. I mam 🙂 Poniżej zdjęcia. Takie sukienki lubię. Dopasowane i falbaniaste. Niestety do ich noszenia potrzebna jest figura idealna, ...

50 kilo mniej!

08. lipca 2017 Moje odchudzanie 2
Waga w swej łaskawości pokazała wczoraj 87 kg. Oznacza to, że schudłam równo 50 kg (słownie: pięćdziesiąt) 🙂 Sama jestem w szoku. Mama stwierdziła: Schudłaś tyle, ile ja ważę. Cieszę się baaardzo, że waga ciągle spada 🙂 Trzymajcie kciuki za dalsze postępy 🙂

Bilans roczny

15. czerwca 2017 Moje odchudzanie 2
10 czerwca minął rok od chwili, kiedy podjęłam męską decyzję o odchudzaniu. Jak ten czas leci 🙂 Nie udało mi się zrealizować ambitnego planu, jakim był zamiar zrzucenia całej nadwagi. Trudno. Bilans tego roku i tak jest niezły: udało mi się zrzucić 46 kg. Jestem z siebie dumna i nie zamierzam osiąść na laurach. Poniżej ...

Stan licznika – 91 kg

04. czerwca 2017 Moje odchudzanie 2
Opornie to idzie, naprawdę opornie. Te same działania rok temu dałyby wynik 6 zgubionych kilogramów, a teraz marne 2 kg 🙂 Co prawda byłam na to przygotowana, mój organizm pozbył się nadmiaru wody i został do zgubienia sam tłuszczyk. A ten nie chce się odczepić 🙂 Poniżej aktualne zdjęcia.