Stan licznika – 97 kg

01. marca 2017 Moje odchudzanie 3
I niestety, zgodnie z przewidywaniami, nie udało się zrzucić w tym miesiącu 4 kg. Ale nie zamierzam się tym przejmować. Ważne, że tłuszczyku cały czas ubywa. Od czerwca zrzuciłam już 40 kilo i uważam to za powód do dumy. Wiosenka coraz bliżej, zacznę znów chodzić na spacerki i na pewno tempo chudnięcia wróci do normy. ...

I po kryzysie

23. lutego 2017 Moje odchudzanie 2
Kryzys odszedł w siną dal, ale na pewno odbije się czkawką przy comiesięcznym ważeniu. Pani waga w końcu raczyła ruszyć skalę i pokazała troszkę mniej.  Tłuszczyku ubywa, ale w tym miesiącu nie liczę na wynik 4 kg.  Okaże się już niedługo 🙂

Kryzys mam

14. lutego 2017 Moje odchudzanie 3
Nic mi się nie chce. Nie chce mi się ćwiczyć ani tańczyć, najchętniej położyłabym się w łóżku i spała aż do wiosny. Pisać też mi się nie chce.  Wredna waga od dwóch tygodni ani drgnie. Na dworze szaro i ponuro i ogólnie deprecha. To pierwszy taki kryzys od początku mojego odchudzania. Na szczęście nie objawia ...

Operacja „brzuszki” w toku

07. lutego 2017 Moje odchudzanie 3
Zaczęłam ćwiczyć prawie miesiąc temu i widać pierwsze efekty. W końcu zmniejsza się oponka na brzuchu 🙂  Ćwiczenie brzuszków rozpoczęłam od 20 dziennie, teraz robię 200. Nie na raz. Z przerwami: 50 powtórzeń co 20 minut. Jak napnę brzuch, to pod słoninką można wyczuć mięśnie 🙂 Chcę sobie jeszcze sprawić jakieś hantle i popracować nad ...

Stan licznika – 99 kg

02. lutego 2017 Moje odchudzanie 2
Hura, hura, poniżej setki 🙂 Od ostatniego miesięcznego ważenia zgubiłam 4 kg, a od pierwszego – uwaga, uwaga – 38 kg. Gdyby ktoś mi teraz wrzucił na plecy worek z 38 kg tłuszczu, to nie dałabym rady go nieść 🙂 Poniżej aktualne fotki. W czarnym swetrze, bo czarny wyszczupla 🙂 Oczywiście w porównaniu z fotkami ...

Chwalę się!

27. stycznia 2017 Moje odchudzanie 2
Nie ma jedynki z przodu, nie ma jedynki z przodu 🙂 Dzisiaj waga pokazała 99,5 kg. Chciałam poczekać z podaniem wyniku odchudzania do końca miesiąca, ale po prostu nie wytrzymałam 🙂 Cieszę się, cieszę się, cieszę się !!! Kochani, przepraszam za dużą przerwę w blogowaniu, ale ciężkie jest życie księgowej od 19-go do 25-go każdego ...

Zazdroszczę szczupłym, czyli słów kilka o bieliźnie

20. stycznia 2017 Moje odchudzanie 2
Pisałam w poprzednim poście, że wszystko na mnie wisi. Z jednej strony cieszy mnie utrata wagi, z drugiej – wkurza konieczność kombinowania, w co by tu się odziać. Postanowiłam nie robić na razie zakupów odzieżowych, ale jest jedna rzecz, którą kupić musiałam – bielizna. Jak mus, to mus – piersi nie mogą przecież wypadać dołem, ...

Ja nie mam co na siebie włożyć …

15. stycznia 2017 Moje odchudzanie 3
Ciuchy sprzed kilku miesięcy wiszą na mnie jak na wieszaku. Poniżej fotki w bluzce, która latem była na mnie opięta. Wyglądałam jak ludzik Michelin, tyle że różowy 🙂 Zrobiłam też sobie zdjęcia w moich jeszcze niedawno ulubionych spodniach: Przyznam szczerze i bez bicia, że szkoda mi pieniędzy na ciuchy, które za chwilę będą na mnie ...

A jednak ćwiczę

11. stycznia 2017 Moje odchudzanie 3
Pisałam już, że nie lubię ćwiczyć. Mogę spacerować i tańczyć, ale ćwiczenia to czysta mordęga. Miałam nadzieję, że uda mi się tego uniknąć, ale niestety, nic z tego. Złośliwy tłuszczyk nie znika równomiernie. Ładnie schodzi z rąk, nóg i górnej części torsu, niestety brzusio trzyma się dzielnie 🙁  Muszę więc zmusić paskudę do kurczenia się ...

Odchudzanie na ekranie

05. stycznia 2017 Moje odchudzanie 3
Lubię oglądać programy o odchudzaniu. Kilka lat temu kibicowałam uczestnikom polskiego „Fat Killers. Zabójcy tłuszczu”. Prowadzącym program był Konrad Gaca, specjalista żywieniowy i trener. Nie opuściłam ani jednego odcinka. Uczestnikom wiodło się różnie, jedni się poddali, inni dzielnie walczyli, a metamorfozy niektórych były spektakularne. Jak w życiu, zdarzały im się dni lepsze i gorsze, wzloty ...